Są plusy dodatnie i plusy ujemne jednak z drugiej strony są minusy ujemne i dodatnie tez.
takie rozdzielenie wszystkiego na cztery części jest zbytnim uproszczeniem.
ale nie mowa tutaj będzie o dzieleniu ale o szufladkowaniu.
Nie cierpię szufladkować, ale pewnych granic nie da się nie zauważyć.
One po prostu są. Można oczywiście postawić przejścia graniczne, przesunąć granice -
strefy wpływów zwiększyć/zmniejszyć, jednak na ile nie tworzymy przez to jakiejś mieszanki
“ten niebiesko-szary odcień wygląda jak gówno” można by powiedzieć po przyjrzeniu się z boku.
Jednak próbuję,
może tylko po to żeby nie ranić i nie mieć wyrzutów. Przyzwyczaiłem się to tego, że inni burzą mosty.
może dlatego, że chcę się jak najwięcej nauczyć, poznać ‘abroad’ mojego ja
może że to zazwyczaj jest ciekawe
może chcę się zaskoczyć
może czekam na reakcje znajomych
może to dobry przystanek
bo może już nie będę nigdy dobry i nie potrafię inaczej
a może nie próbuję
niebieskoszare mam oczy, widzę ten świat w tych gównianych kolorach